Przeskocz nawigację

Pewnie dostanę konkretne zjeby za tego posta, może też ktoś zacznie na mnie polować, ale ze względu na to,  że sam zacząłem ten projekt i gdyby nie moja jazda nikt z pracujących w Nicolas Intoxicate nie miał by pracy pozwolę sobie na konkretną garść krytyki jeśli chodzi o Afterfalla.

Jakiś czas temu zobaczyłem sobie ten filmik: http://www.youtube.com/watch?v=lu2z0JMxEII starałem się zrobić profesjonalny review tego co zauważyłem, ale niestety chyba pracownicy Nicolas Intoxicate związali się emocjonalnie ze swoją pracą, co wiąże się z nieprofesjonalnym wykonywaniem swoich zadań. Ale pokolei, to co mnie wkurwia to mówienie o tym, że projekt wywodzi się z Burżuazji/Burżuazji: Perła Pustkowi – zwykłe pierdolenie, z tego co kiedyś było planowane w tej grze która widzę na tym filmiku nie ma kompletnie nic, więc proszę nie obrażajcie mojej ciężkiej pracy publicznie.

Zajebiście się cieszę, że Afterfall ma wydawcę, finansowanie i  w ogóle, ale chyba trzeba pójść teraz poziom wyżej jeśli macie się tam rozwijać. Czy ktoś tam w ogóle testuje tą grę? Jeśli tak to nie ma chyba zielonego pojęcia o tworzeniu napięcia. Jedyną rzeczą jaka jest fajna na tym filmiku to grafika – jest na dobrym poziomie, choć jest parę miejsc, które różnią się klimatem tak jak by wszystko tworzone było przez 100 grafików z chin bez konkretnych wytycznych, tak czy siak grafika trzyma poziom. Nie dziwi mnie to – Nicolas Intoxicate ma bardzo dobrych grafików.

Czy nikt z Was nie zauważył konkretnie hardcodowo zaimplementowanych cutscenek/akcji. Zdaję sobie sprawę, że od czegoś trzeba zacząć, ale chcecie wydawać Afterfalla na początku następnego roku! Nie wyobrażam sobie teraz w jaki sposób ktoś ogarnie wszystkie cutscenki. Widać oskryptowanie gołym okiem. Nie powinno być tego widać jak chcecie tworzyć napięcie/klimat gry. Gracz zawsze będzie wiedział, że jak wejdzie tu, bądź tu wyskoczy mu jakaś akcja. To jest to co jest właśnie trudne do osiągnięcia i mam nadzieję,  że popracujecie nad tym aspektem gry, który konkretnie kuleje. Jeśli sami tego nie widzicie – zatrudnijcie kogoś kto Wam stestuje całą grę i powie o co mi chodzi, myślę, że warto.

Dlaczego komentarze głównego bohatera są po polsku a wszystkie napisy na GUI po angielsku?! Tomek ma fajny głos, nawet tam pasuje jak by go jeszcze trochę przefiltrować, ale bądźcie konkretni w tym co robicie – nie mieszajcie języków, chyba, że chcecie nauczyć całego świata języka Polskiego. Pograjcie sobie w Alan Wake’a np, zobaczcie jak tam to wygląda. Bierzcie przykład z dobrych gier.

Kamera – fajnie, że nie chcie robić HUDa na ekranie by nie zasłaniać ekranu, ale kurwa – postać zasłania 1/3 ekranu. Mogliście już dać HUDa na ekran a kamerę spolishować. Niekonsekwencja moim zdaniem. Jeśli komuś ta kamera się podoba to bardzo mnie to zdziwi, zasłania…koleś który grał – sam nie potrafił umiejętnie wycelować tam gdzie chciał, ze względu właśnie na kamerę, a grał w to pewnie więcej razy niż ktokolwiek inny.

Oświetlenie – mishmash totalny, ciągłe zmiany kolorów, boli oczy. Popatrzcie globalnie na swoje lokacje – sprawdźcie sobie sami jakie są różnice w kolorach. Wiem wiem, musi być ‚realnie’, ale w grach nic nie jest realne, ważne jest to by odbiór gry był jak najlepszy.

Walka. Moim zdaniem ten element gry jest jeszcze zaniedbany. Nie czuje walki z tego video, czuje tylko wycelowanie w jakąś postać i strzał – co jest i tak trudne z tego co widać. Gdzie tu jakaś taktyka? Widać znów mega oskryptowane elementy. Postacie lecą w naszą stronę i musimy sobie poradzić, one nie myślą. W grach chyba fajne jest to, że czuje się, że walczy się z postacią, a nie kawałkiem skryptu.

Cutscenka lecących nietoperków. Fajny motyw, ale nie wyszedł. Gra stopuje przy wejściu w trigger, nie wiadomo co się dzieje. Nagle wylatują nietopery, kamera łapie focusta sztywnie i koniec cutscenki. Ten element pewnie miał w jakiś sposób wprowadzić gracza w klimat, a mnie wprowadził bardziej w WTF/Żal. Wiem wiem, nie macie czasu. Dopracujcie takie elementy inaczej gra zginie w negatywnych komentarzach a tym samym ja – dalej jest jeszcze masa osób, która myśli, że ja tworze tą grę, dostaje maile co za kiłe zrobiłem. Zróbcie to dobrze, zacznijcie polishować – wywalcie designerów, którzy chcą wrzucać nowe ficzery, zacznijcie polishing, bo tego brakuje.

Udźwiękowienie. Baaaardzo dużo macie sfxów i komentarzy głównego gracza, jeśli cała gra taka będzie to nie wiem czy się pomieścicie objętościowo. Nie wiem jak UE3 zarządza pamięcią, ale jak nie streamuje tych sfxów jesteście spaleni już na starcie – obadał bym to mini ryzyko. Dodatkowo co z lokalizacją, chcecie robić voiceovery w EFIGS? Nie zazdroszczę.

Muzyka – zajebista. Nie wiem czy Kwazi tworzył całość, jeśli tak – konkretnie dał sobie z tym radę!

Animacje postaci – postać chodzi jak robot.

Łamigłówki – dobry klimat, robił bym ich jak najwięcej skoro inne elementy kuleją.

Ktoś tam mówił o budowaniu napięcia przez muzykę, spoko muzyka muzyką, ale by ona tworzyła klimat reszta też musi go tworzyć. Samą muzyką klimatu nie stworzycie. Słuchajcie ludzi, popatrzcie sobie na komentarze pod filmem jaki został wrzucony na youtube. Weźcie to do siebie, nie olewajcie tego. Ludzie chcieli by zobaczyć dobrą grę, ja również – to nie jest atak na Was i jeśli tak zostaje przez Was odebrany to za bardzo emocjonalnie się przywiązaliście do projektu.

Generalne odczucie jest sztywne, za dużo skryptów, sztywnych akcji – brak dynamizmu. Nie czuje funu z tego co widzę, może dlatego, że osoba która gra nie potrafi przedstawić tego co dobre. Nie pisał bym tego gdybyście nie porównywali się z AAA produkcjami. Jeśli jesteście AAA działajcie jak AAA, każdy element gry musi być dopracowany. Macie mało czasu, ale wiem, że jesteście zmobilizowani. Zastanówcie się co jeszcze trzeba dopracować komentarze innych Wam w tym pomogą, sami pewnie już jesteście ‚przejedzeni’ grą i nie jesteście w stanie zauważyć wielu rzeczy – to normalne.

Fajnie, że coś widać – pewnie wiele osób Wam to piszę, ale chuj z tym, że fajnie, że coś widać – ma być widać grę, która wciągnie. Jeśli wciągnie nikt Wam nie powie ‚fajnie, że coś widać’. Po prostu zróbcie coś z tym, a nie obrażajcie się na mnie. Jak ktoś będzie miał problem z tym postem – może mieć żal tylko do siebie, komentuje to co widzę. Chcecie pozytywnych komentarzy – ogarnijcie się. Dobrze wiecie, ze mimo wszystko wspieram Was, to, że dajecie radę i pracujecie nad tym projektem mimo problemów jakie kiedyś były. Jak to kiedyś się mówiło – Na Burżuja Nie Ma Chuja.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: